Bursztynowe Wspomnienia..

DSCF4455

‘Bursztynowa’ buteleczka wspomnień od Jenny, która przeleżała troszkę wraz z różnymi pamiątkami wśród bagaży, a teraz poczułam, aby wyjąć z niej wszystkie bursztynowe okruszki i ułożyć z nich krąg uwolnionych wspomnień, z intencją aby wszystkie ważne dla mnie bursztynowe wspomnienia mogły do mnie teraz powrócić.. Zdjęcie z 30 kwietnia sprzed medytacji z Kamieniem Faraonów..  Jestem przypomniała wczoraj o bursztynach w związku z Bahamami, a dzisiaj połączyły się one dodatkowo z Kwiatem ŻyciaBursztynowym Jajem..

indeks2

Kwiat Życia i Bursztyn? 

w trakcie spotkania z Szmaragdowym Strażnikiem wyraznie ujrzalam duze bursztynowe jajo, z ktorego na ksztalt promieni wychodzilo pelno lini, tworzac cos bardzo podobnego do Kwiatu Zycia.. bursztyn byl prawdziwy, materialny, a te linie byly czysta energia.. Forma ta w ktoryms momencie przeniknela mnie.. //

Przypomniał mi się też

Bursztynowy Sen i Hiszpańska Podróż

oraz

Słońce, Bursztyn, Włosy Wenus, Hathorowie i Atlantydzka Podróż

i

http://liviaspace.com/2013/05/21/sferyczne-jaja-raport-z-tej-nieznanej-przestrzeni/

a szukając obrazku z bursztynowym jajem znalazłam ten, który wprost mnie zauroczył:)

amber-egg-into-the-woods-vicky-stonebridge

(gorgeous art for the back cover of Into the Woods as Vicky Stonebridge is inspired by the Amber Egg tale)

***

i jeszcze zdjęcie Jenny, które jakiś czas temu zrobił Jarek..

nazwałam je:

Czaro Maro

bo zostało wykonane na plaży w Maro, a Jenny na nim czarująca:) choć poczułam, aby nałożyć na nie pewien słoneczny obrazek ze słońcem w kształcie serca:

jenny czaro maro3

cdn…

Advertisements

About Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/
This entry was posted in Uncategorized and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.

16 Responses to Bursztynowe Wspomnienia..

  1. JESTEM says:

    Trochę w temacie bursztynowego jaja 🙂

    Bursztynowy Orle, oto śnię świadomie
    sen o wolności dla całej ludzkości.

    Bursztynowy Orle, oto śnię świadomie
    sen o miłości dla całej ludzkości.

    Bursztynowy Orle, oto śnię świadomie
    sen o ufności dla całej ludzkości

    Bursztynowy Orle, oto śnię świadomie
    sen o obfitości dla całej ludzkości.

    Bursztynowy Orle, oto śnię świadomie
    sen o mądrości dla całej ludzkości.

    Bursztynowy Orle, oto śnię świadomie
    sen o pokoju i harmonii na Ziemi.
    http://tonalinagual.blogspot.cz/2012/12/transfirmacja.html

  2. JESTEM says:

    Toltekowie mówili o bursztynowym Orle Świadomości (albo Orlicy), który obdarza świadomością każde istnienie przybierające fizyczną formę. A potem, gdy następuje śmierć, świadomość wypełniona doświadczeniem indywidualnym takiego istnienia wraca do Źródła (jest “połykana”) przez Orła. Orzeł nie pragnie śmierci tych istot. Jeśli takie istoty ofiarowują mu swoje doświadczenia, stają się nieśmiertelni…
    http://www.tonalinagual.blogspot.com/search?updated-max=2013-05-17T13:12:00-07:00&max-results=13

  3. Pingback: Zielona Tara, Zielone Anioły i Zielone Serce Ziemi… | Gaja Garden

  4. JESTEM says:

    coś o jaju…
    http://nnka.wordpress.com/2013/05/13/przebudzenie-slonca/#comment-18104
    Mezamir pisze:
    Maj 16, 2013 o 08:10
    Wedyjscy prorocy zaobserwowali i zapisali pięć 2 stanów materii (Pancha Bhutas/, trzy podstawowe własności produkcyjne (Trigunas) i rozwinięcie się kosmicznego umysłu w pięć kosmicznych inteligencji (pięć Tanmantr).
    Zanotowali i zarejestrowali muzyczne własności czasu i geometryczne własności przestrzeni. Zespół własności muzycznych nazywamy Gandharvas, a własności geometrii w przestrzeni to Sadhyas, przyszłe możliwości potencjalne. Rozwijają się w kosmiczne jajo, gdy stają się Siddhas (gotowe do zamanifestowania się). Jajo to ma zawierać kosmiczną osobę jako kurczę. Jego struktura obejmuje 3 typy Dew lub twórczych inteligencji. Są to:
    1. Adityas (inteligencje promieniowania), których jest dwanaście;
    2. Rudras (Bogowie wibracji), których jest jedenastu;
    3. Vasus (Bogowie dotykalnej rzeczywistości), których jest ośmiu.
    Owych 31 inteligencji wraz z Bogiem otwierania i Bogiem zamykania (Aswins) tworzą zespół 33 Dew, zawartość jaja przestrzeni, odpowiedników kurczęcia kosmicznej istoty. Z jaja tego bierze się upał, rozszerzanie się i kurczenie pulsujące w środku do narodzin powietrza i ognia, w rezultacie czego jego iskry zmieniają się w ciała stałe – galaktyki. Każda iskra jest zawiązkiem własnego systemu słonecznego i służy jako jądro całego Słonecznego Atomu. Znamy to jako Słońce i jego planety.

    Dalej znajdujemy opis ziemi i jej ewolucji obejmującej przebudzenie jądrowe i biologiczne. Prześledzony jest rozwój roślin, zwierząt i istot ludzkich. Raz jeszcze w łonie matki powtarza się kosmiczne jajo, aby wyprodukować człowieka, doskonałą, istotę na ziemi. Całą tę historię nazywamy księgą nieosobistą – (Apourusheya), której strony od czasu do czasu są kopiowane przez Człowieka. Tak wygląda koncepcja Wed, widziana oczami literatury wedyjskiej.

    http://yogin.pl/wszystko-o-jodze/wedy/782-wedy-kulapati-ekkirala-krishnamacharya.html

  5. JESTEM says:

    Tak w telegraficznym skrócie 🙂

    1. Na Ślęży widziałam czarną kryształową czaszkę
    2. “niedźwiedzica” była leżącym ołtarzem (do uzdrawiania). Nogi (łapy) ma przechylone w bok, i dokleili jej części betonowe, aby “stanęła”. Na podbrzuszu runa GEBO na wysokości pępka…

    “runa magnetyczna
    runa nieodwracalna
    GEBO na skalę kosmiczną to dar samego życia – świadomość istnienia odczuwana na wszystkich poziomach: ludzkim, zwierzęcym, roślinnym i mineralnym.
    Gebo oznacza również dar, którego nie da się posiąść w sensie dosłownym – dar czasu dany człowiekowi przez los do zagospodarowania.
    Aby rozpoznać energię runy GEBO, pomyśl o wszystkim co bywa przedmiotem wymiany pomiędzy ludźmi, o rzeczach materialnych i wartościach duchowych – o pieniądzach, wsparciu, gościnności.
    Pomyśl o tym, co mogą sobie ofiarować nawzajem człowiek i zwierzę, oraz o wymianie energii pomiędzy człowiekiem a sferą boską [modlitwa lub ofiara w zamian za błogosławieństwo czy opiekę]
    Pomyśl jak bezcennym darem dla człowieka jest drugi człowiek w uczuciu miłości – jego bezpośrednia obecność, dzielenie się wszystkim, kroczenie wspólną ścieżką, poczucie jedności wobec transcendencji.
    Aby otrzymać prawdziwy dar, często trzeba najpierw przyjąć postawę bezinteresownego dawcy.
    Trzeba także umieć przyjąć dar – bez lęku przed zobowiązaniami.
    Sens GEBO oddaje indiańska ceremonia braterstwa krwi przez dotknięcie się naciętymi do krwi przegubami rąk.
    Istota GEBO zawarta jest również w powiedzeniu, że nic nie jest za darmo i za wszystko trzeba zapłacić – na poziomie materii, umysłu, uczucia czy ducha.
    Gebo rządzi naszymi relacjami ze światem, z ludźmi oraz innymi organizmami lub istotami.
    Bez tej energii czulibyśmy się oddzieleni od świata i samotni.

    Przede wszystkim dzięki GEBO możemy znaleźć partnera, który zostanie przyjacielem naszej duszy i będzie sprzyjał jej rozkwitowi.
    Medytacyjna Moc Run M. Piasecka”
    http://agiczneuny.blox.pl/tagi_b/249403/Gebo.html

    [Taki jakby znak Przymierza?]

    Dar, prezent. Harmonia, miłość, zjednoczenie, wymiana. Miłość i wzajemne oddanie. Runa ta przypomina, że pomiędzy dawaniem a braniem powinna być zachowana równowaga, aby brać, trzeba nauczyć się też dawać. Tylko w ten sposób może zostać zachowana równowaga. Znaczenie wróżebne w rozkładach dotyczących uczuć, oznacza zaręczyny, udany związek, miłosne zespolenie. Podarunek, prezent. Harmonijna współpraca. Przestrzega przed skąpstwem i zawiścią.”

    I co ciekawe, na podbrzuszu tej ślężańskiej “Niedzwiedzcy” jakby łuski rybie widziałam…

    Na innym “artefakcie” stamtąd” też runa Gebo:

    i tu, na “postaci z rybą”:

    Przez jednych zwana męską, a przez innych kobietą z rybim ogonem.
    Więc te łuski na podbrzuszu niedźwiedzicy, com je widziała… też ciekawe.

    i ciekawostka – taki oto obrazeczek:http://images36.fotosik.pl/201/1c0389bdec734a82.jpg

    Nnka pisała albo raczej cytowała:

    “Konstelacja Wielkiej Niedźwiedzicy układa się w jedno ramię Swastyki.
    Obserwowana z Ziemi co 6 godzin, gdyby połączyć jej położenia o każdej porze, w ciągu doby da nam pełną Swastykę. stanica-wlkp.blogspot.com”

    UNIA PRZODKÓW Z KONSTELACJI GWIAZD?
    Jest i znak GEBO na nieboskłonie: KRZYŻ po lewej stronie:

    Mała Niedźwiedzica, Wielka Niedźwiedzica, a pomiędzy nimi SMOK (- Wężem przez innych zwany).


    Przecież to mogły być rzeźby symbolizujące pradawne (słowiańskie ?) “znaki zodiaku” – kosmiczne miejsca pochodzenia Przodków. Na szczycie Ślęży stał Światowid, a wokół były różne figury i coś jak “Ołtarze PRZYMIERZA” (które reprezentują kosmicznych Przodków z różnych stron kosmosu). I przyszło mi, że Ślęża wraz z okolicą była jednocześnie ŚWIĘTYM MIEJSCEM UZDRAWIANIA (pewnie nic nowego nie odkryłam, ale jak znajdę czas, to poszperam w necie) i “Arką Przymierza” (skąd to skojarzenie? Sama nie wiem).

    3. Spotkałam znajomą z Kotliny Kłodzkiej, która gościła pewnego Maya u siebie i usłyszałam, że: (mniej więcej przytaczam słowa znajomej) “powiedział, że czaszek jest 52. Są umówieni z wszystkimi kolekcjonerami, że ci stawią się na zawołanie. Miejsce nie jest jeszcze znane. Ostatnio zastanawiali się czy to nie Bajkał, bo ma być jezioro z wyspą pośrodku. Wszyscy ustawią się z kryształowymi czaszkami wokół, a na wyspie znajdzie się centralna wniesiona przez kobietę. I wtedy powróci świadomość i wiedza z Atlantydy. Wiedzą, że 13 kryształowych czaszek ukrytych jest w podziemiach Watykanu”. (teraz rozumiem słowa Don Alejadro, który mówił, że w Watykanie są rzeczy, które należą do Majów – widziałam film z tą wypowiedzią don Alejandro i chyba Nnka też o tym pisała albo ten filmik linkowała).
    A ja coś myślę, że Majowie sami nie wiedzą o co tu chodzi… Zapomnieli? Możłiwe, że zapomnieli. Bo oto znalazłam coś takiego:

    “J.W. – A postać z rybą ?- (pytam szybko wykorzystując moment milczenia).

    T.J. – Jak mówiłam wcześniej to bóstwo płodności. Młoda dziewczyna, pól ryba pól kobieta, coś w typie rusałki. Kobieta wychodząca z wody. To, co się zachowało to tylko część. Brakuje góry i dołu. W miejscu stóp miała rybi ogon. Na rzeźbie można zobaczyć co prawda fałdy sukni, ale one przechodziły w płetwę ogonową. Symbolizowała życie, które wyszło z wody, boginię, która wyszła z oceanu. Mam wrażenie, że ją tu przyniosło… Tutejsi ludzie odebrali ją jako dar dla nich symbolizujący płodność i urodzaj. Wykonano ją z monolitycznego kawałka skały. Ale nie wycięto go z większej całości. Ten blok był samorodkiem. Trzeba by sprawdzić, co za typ skały pozostawia takie „wolne” kawałki. Postać miała prawie cztery metry wysokości. Cały czas mam ciągłe wrażenie, że ją wyrzuciła woda, że przyniesiona była przez wodę, albo przywieziona, i wyrzucona na brzeg. Może woda ją odkryła, wypłukała z piasków? Nie wiem. Widziałam wodę i jej figurę, która z niej jakby wychodziła. Stała niżej, na płaskim terenie, w dole na polanie. W wizji widziałam ją oświetloną słońcem a troje zarośniętych ludzi z długimi włosami w długich koszulach klęczało na kolanach i modliło do niej. Potem także na kolanach wycofali się. Gdy ta rzeźba przybyła, cały teren był przykryty wodą. Dookoła masywu było dużo wody, wyglądała jak morze. W promieniu trzydziestu kilometrów od centrum góry było w miarę sucho. Dalej wszystko było zalane. W miejscu Wrocławia była woda….I ta rzeźba, mam wrażenie, że ma coś wspólnego ze północą…jakby nie powstała tu na miejscu… Ona przypłynęła, może ją woda wyrzuciła na brzeg lub woda ją odsłoniła… Stala na płaskim terenie… ”
    http://www.instytutbadan.com.pl/slepy.php?id=16

    4. Widziałam na Ślęży skałę… gdy spojrzałam na nią aż mnie zatkało z wrażenia, bo zobaczyłam czarną czaszkę.

    5. Fascynujące jest to miejsce: jak Schody do Nieba
    http://desmond.imageshack.us/Himg571/scaled.php?server=571&filename=sw3k.jpg&res=landing
    *z tej stronki:
    http://forum.przyszloscwprzeszlosci.pl/post1718.html

    Przytulam ❤

    p.s.

    Tu dziwna mapa:

    • JESTEM says:

      Muszę kończyć teraz.
      Niedługo wracam.

      • JESTEM says:

        I jeszcze coś… runy…
        nordyckie zawierały 16 znaków,
        Wikinków 18 znaków.
        Runa Gebo jest także podobno rodzajem znaku solarnego.
        A energie na Ślęży niesamowite. Widziałam taką gęstość, że hej 😀

      • Livia Ether says:

        Hej! Też przed chwilką wróciłam i dopiero teraz zauważyłam komentarze..

        “A energie na Ślęży niesamowite. Widziałam taką gęstość, że hej :-D”

        Byłaś na Ślęży? 🙂

    • Livia Ether says:

      Jestem ogromnie dziekuję za relację, właśnie przeczytałam… niesamowite!!! “Wiedzą, że 13 kryształowych czaszek ukrytych jest w podziemiach Watykanu” pamiętasz mój sen o podziemiach Watykanu: http://liviaspace.com/2012/10/31/sen-o-krysztal%C2%82owych-czaszkach-podziemiach-watykanu-i-obamie-13-listopad-2011/…. aż nie wiem co w tej chwili napisać…….. muszę się z tym przespać… tym bardziej, że też miałam dzisiaj dziwne przypomnienie związane z Majami… dobrej nocy i do usłyszenia ❤

      • JESTEM says:

        ““Wiedzą, że 13 kryształowych czaszek ukrytych jest w podziemiach Watykanu” pamiętasz mój sen o podziemiach Watykanu…. “

        Tak! Pamiętam.Oczywiście. Od razu sobie przypomniałam w kontekście tej opowieści. Miałam nawet o tym wspomnieć.
        Ja też ostatnio gdzież napisałam – chyba u Nnki, że na Wawelu NIE MA czaszki, że została przewieziona w inne miejsce, pamiętasz? A w sobotę usłyszałam to o czaszkach w podziemiach…

        Pięknej nocy.

  6. Pingback: Relacja tej która Jest z pobytu na Ślęży… | Livia Space

  7. Anilalah says:

    Jestem niesamowita historia z tym pobytem na Ślęży… a ja dziś nad morze mykam ale wracam w czwartek, załatwiamy sprawę ale ja chcę wpaść do Orzechowa nad morzem… tam jest plaża z wieloma kamieniami otoczakami i chcę sobie wziąć do domu, żeby trzymać w misie i sobie po nich chodzić żeby się uziemiać, bardzo potrzebuję móc się szybko uziemiać.
    Niesamowicie się rozwija “akcja”… czuję że jak wiele spraw się znowu łączy… znowu odsłania się spora część prawdy, wyjaśnia się i krystalizuje… niesamowicie się czuję, bo u siebie tak mam ale i dookoła też tak czuję że się dzieje…

    • Livia Ether says:

      Pięknej podróży Ani, ja właśnie wczoraj byłam nad morzem i też miałam niesamowite przypomnienie, a jutro znów nad morze, a dokładniej wybrzeżem w kierunku Malagi, choć w sumie morze mamy od nas zaledwie 10 km w linii prostej, tyle że za kilkoma górkami… Pomyślnych Wiatrów kochana i do usłyszenia 🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s