Krysztalowe Wiezi

Moj komentarz z notki

Forbidden Earth’s History & Status AURORA Earth

Livia Ether Flow

wracajac jeszcze na moment do tej cudownej wizji z dziecinstwa, ktora laczy mi sie wlasnie z Aurora Earth i z Twoim snem Ado tez i to jak najbardziej.. to niesamowite, ze w tym innym doswiadczeniu z My Return to Atlantis.. ujrzalam na niebie slonce, ktore skojarzylo mi sie z diamentem.. a wiec gdy pozniej dowiedzialam sie o wizji diamentowego slonca wg Ashayany – DIAMOND SUN – zwiazanej z rokiem 2017..

W CHWILI OBECNEJ, LUDZKOŚĆ ZŁAPANA ZOSTAŁA W “STRATEGICZNĄ PARTIĘ SZACHÓW”, NAD TYM, KTO BĘDZIE SPRAWOWAŁ KONTROLĘ NAD WROTAMI SYSTEMU GWIEZDNYCH WRÓT, PODCZAS CYKLU AKTYWACJI GWIEZDNEJ W LATACH 2012-2017. W WIZJI DIAMENTOWEGO SŁOŃCA, LUDZKOŚĆ MOŻE DOKONAĆ WYBORU, ABY WYZWOLIĆ SIĘ OD WIELU EONÓW MIĘDZYGWIEZDNEJ MANIPULACJI…

to wszystko to nabralo dla mnie jeszcze glebszego znaczenia.. tym bardziej, ze mnie samej w zwiazku z wizja Krysztalowego Ogrodu pojawila sie wlasnie ta data = 2017 i ona tak jakby takze miala zwiazek z ta cudowna wizja z dziecinstwa…

https://crystalsgarden.wordpress.com/2013/03/11/witajcie-w-krysztalowym-ogrodzie/

ponadto wiaze mi sie z tym rowniez

The Return of SACRED BUTTERFLY

po raz kolejny cos o czym dowiedzialam sie w trakcie medytacji polaczylo mi sie w niesamowity sposob z tym o czym dowiedzialam sie pozniej za posrednictwem Ra (Emerald Guardians) ze strony Ashayany.. Chodzi o pewien niezwykly wzorzec energetyczny ukazany mi przez moj ukochany ”Kamien Faraonow” ktory okreslilam mianem motylka nieskonczonosci.. bo tak mi sie wlasnie skojarzyl.. KF powiedzial mi wtedy tylko tyle, ze ten ‘atlantydzki’ wzorzec ma dla mnie ogromne znaczenie i ze dotyczy zarowno mojej przeszlosci jak i przyszlosci.. i abym go zapamietala.. narysowalam go wiec zaraz po wyjsciu z medytacji, aby mi sie lepiej utrwalil.. a kilka lat pozniej kiedy Ra pokazal mi Yan Yun Flow i Swietego Motylka wg Keylontic Science to momentalnie przypomniala mi sie moja historia

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/11/08/the-return-of-sacred-butterfly/

Samej wizji – crystal garden – nie umiem zbyt dokladnie przekazac, choc wciaz ja widze doskonale przed oczami.. to sa bardzo precyzyjne obrazy, i widze chocby niesamowity krysztalowy mechanizm, ktory znajduje sie w samym centrum kopuly/domu.. slysze tez jaka jest moja rola w tym.. ona tak jakby celowo zostala na pewien czas nieco uspiona… w kazdym badz razie widze w tej wizji siebie w tak realistyczny sposob, jak wczesniej widzialam siebie w Gaja Garden… i stalo sie… wiec podejrzewam, ze i w przypadku – wizji Crystal Garden – chodzi o jak najbardziej prawdopodobna wersje wydarzen… i byc moze zwiazek z owym statusem AURORA EARTH… tak podejrzewam… po prostu nie za bardzo jeszcze zrozumialam tego snu o Aurorze, ale zaraz po przebudzeniu sie z niego poczulam, ze to cos bardzo, bardzo dla mnie waznego.. postaram sie wiec dzisiaj powrocic do tego snu

AURORA DREAMS

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/03/28/aurora-dreams

dolaczajac kilka innych intencji/sennych zadan

I jeszcze wracajac do Crystal Garden..

to zdjecie mojego ukochanego krysztalu

cropped-crystal-garden7

zrobione w Wesiorach na Kaszubach… z ktorym wiaze sie niesamowita historia:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/about/moje-pocztowki-z-ziemi/my-journeys-between-worlds-notes/wesiory/

dodam tylko, ze oryginalne zdjecie – krysztalu na kamiennej glowie – polaczylam z innym kwiatowym zdjeciem.. po prostu chcialam uzyskac wlasnie taki efekt.. jakby polaczenia ze soba dwoch wymiarow.. przypominam te historie jednak przede wszystkim dlatego.. ze wlasnie ten krysztal.. mimo iz go przez przypadek zostawilam wtedy w Wesiorach.. to wrocil do mnie juz wkrotce.. pokonujac ogromny dystans.. niemalze calej Polski…. bo gdzie Wesiory, a gdzie Bielsko Biala, gdzie wtedy mieszkalam…

podobna historia przydarzyla mi sie po raz drugi, juz po opuszczeniu Gaja Garden, gdzie jednak celowo zostawilam kilka z najwazniejszych dla mnie krysztalow, w tym wlasnie ten o ktorym juz wspomnialam.. jednak i tym razem, choc dopiero po jakims czasie.. wrocil do mnie pewnego dnia.. po prostu jakby sie teleportowal.. a zostawilam go w Gaja Garden, celowo.. w bezpiecznej kryjowce.. pod pod moja ukochana swieta lipka….

niestety… jak do tej pory nie znalazl drogi powrotnej zaden z krysztalow i ogolnie mineralow, ktore stracilam w hiszpani, dokladnie w domu pod pieczecia melchizedeka.. ale mysle, ze przejecie tych krysztalow bylo czescia wiekszego planu… wraz z nimi  przepadl moj pamietnik z dziecinstwa, wlasnie ten w ktorym pisalam o mojej cudownej wizji przyszlosci zwiazanej z kluczem i powrotem do raju… cala reszta rzeczy zostala wyrzucona na zewnatrz domu… co nie znaczy, ze sytuacja jest zupelnie beznadziejna.. i wierze, ze byc moze pewnego dnia.. wszyscy moi ukochani krysztalowi przyjaciele powroca do mnie.. wolajac  – hi, jestesmy z powrotem livia… haha🙂

Mysle tez, ze ten rodzaj krysztalowych wedrowek ma zwiazek z niektorymi z moich doswiadczen, ktore opisalam w notce

ENERGETYCZNE KWIATY

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2012/09/27/energetyczne-kwiaty/

a takze z

Kryształowa Podróż

https://crystalsgarden.wordpress.com/2013/12/14/krysztalowa-podroz-2/

I w tym momencie przypomne moja starsza notke pt

KRYSZTALOWE WIEZI

W drodze powrotnej ze Spotkania na Ślęży po raz pierwszy zatęskniłam za Gaja Garden… po raz pierwszy od momentu kiedy się stamtąd wyprowadziłam, czyli prawie 2,5 miesiąca temu… teraz tak bardzo pragnęłam znów się tam znaleźć, powrócić tak jak kiedyś gdy wracaliśmy z naszych podróży.. szybko jednak odezwał się wewnętrzny głos przypominający o tym, że tam gdzie właśnie wracam – do Jabłonki –  trafiłam nie bez powodu… Pomyślałam o całym ciągu zdarzeń i ustawień..  I wtedy na moment rozbłysł jakby od góry pełen obraz…. Gwiezdna Mapa… pokrywająca się w niesamowity sposób z mapą Ziemi… Widywałam to już wcześniej, najwyraźniej w Gaja Garden właśnie… Ta nieprzypadkowość dróg które przemierzam, sposób w jaki je zakreślam… tworzący pewien wzór… To jak splatanie czegoś co zostało rozplecione, zagubione… Do Jabłonki powróciliśmy w nocy z niedzieli na poniedziałek…. We wtorek późnym wieczorem miałam bardzo ciekawą medytację, również z udziałem pewnego Kryształu (zamieszczam jej opis poniżej), a w środę, z samego rana, Jarek w trakcie szukania pewnej rzeczy znalazł w mojej walizce coś bardzo dla mnie cennego, coś czego jednak nie powinno w niej być, bo zostawiłam to coś jakiś czas temu w zupełnie innym miejscu! Tą cenną ‚rzeczą’, którą Jarek  trzymał teraz w swojej dłoni, był jeden z najdroższych mi Kryształów. Gdy tylko go ujrzałam momentalnie poczułam się rozbudzona, choć w sumie całe zdarzenie przypominało bardziej sen na jawie… Ten Kryształ powinien znajdować się gdzie indziej… jak to możliwe, że znów do mnie trafił? co się dzieje? zostawiłam go przecież w Gaja Garden w dniu wyprowadzki… To był akurat dzień Niebieskiej Pełni… Magiczny dzień dopełnienia…. Pamiętam to dokładnie, to co wtedy czułam, każdy ruch, słowo, choć wypowiadane bezgłośnie…. i pamiętam, że dobrze go schowałam, w Ziemi, pod ukochaną Lipką, nazywaną przez mnie naszą Lipową Boginią Płodności… Jarek zaczął mnie przekonywać, że być może wcale go tam nie zostawiłam, a ja zapytałam Jenny o to, czy może go stamtąd nie ruszała, ale ona zapewniła, że nie…. Zresztą, po chwili przypomniałam sobie, że ten sam Kryształ powrócił już kiedyś do mnie, też z daleka… wtedy akurat z Węsior , gdzie go niechcący zostawiłam, do Bielska-Białej, gdzie wówczas mieszkałam…. Dodam, że jest to pierwszy Kryształ który mocniej mnie do siebie przyciągnął i który w związku z tym zakupiłam, a więc może dlatego wraca, choć za każdym razem z nowym zapisem.. I to jest właśnie powód jego powrotu w tym momencie… On przyniósł w sobie coś czego bardzo potrzeba w tym miejscu… uświadomiłam to sobie dzisiaj z rana.. po tym gdy niemal całą noc spędziłam (choć niefizycznie) w Ogrodzie Gai, obserwując zmiany które tam zaszły i po raz pierwszy dostrzegając coś czego nie dostrzegałam wtedy gdy tam mieszkałam…. od południowej strony domu, w miejscu, w którym stworzyłam ogród (z przeważającymi w nim ziołami) spod ziemi wyłaniało się teraz wiele kurhanów, a z nich na powierzchnię wybiegało mnóstwo rozdarowanych dzieci….. przypomniał mi się mój sen o podziemiach i cudownym krysztale umieszczonym w pewnej jaskini… to był potężny energetycznie sen, niosący w sobie zapowiedź potężnego uwolnienia…………

co ciekawe… właśnie dzisiaj przyjeżdża moja matka a wraz z nią Kamień Faraonów, który celowo zabrałam ze sobą w niedawną podróż nad morze, ale którego zapomniałam zabrać ze sobą z powrotem, jak się okazało nieprzypadkowo….. przecież wiozłam go tam ponieważ czułam, że powinnam… Moja matka wraz z Kamieniem dotrą do Jabłonki późną nocą… a więc powraca do mnie inna z grona najbliższych mi Kamiennych Istot… a już za chwilkę powinien powrócić Jarek, który pojechał odebrać Kryształy od Rafaela (Thot27)….

Przyszło mi właśnie na myśl, że niejeden raz widywałam lewitujące i przemieszczające się Kryształy, a także tzw. energetyczne kwiaty… niektóre były niemal fizyczne, z tym że unosiły się bez problemu w powietrzu.. emitując przy tym niezwykłe dźwięki, zrozumiałe dla mnie na pewnej płaszczyźnie…. niektóre z tych Kryształów zdawały się przy mnie zatrzymywać tylko na chwilkę, tak jakbym była dla nich jedynie krótkim postojem w ich dłuższej wędrówce….. a więc możliwe, że i mój Kryształ powrócił do mnie w podobny sposób, bo w inny nie mogło by się to odbyć…… a to już wspomniany opis medytacji:

doświadczenie z medytacji z dnia 13 listopada 2012

w trakcie medytacji ujrzałam kwiat, kryształowy kwiat! przypominający Lotos… choć wcześniej poczułam pewną osobę, która zaprosiła mnie do tej medytacji, a potem całą grupę istot unoszących się nad tym miejscem, w związku z którym odbyło się to spotkanie… czułam to tak tak jakby coś było stąd wyciągane, a potem na koniec ujrzałam właśnie ten kwiat… jasny, biały, choć mieniący się tęczowym światełkiem…. Poczułam, że coś zostało uwolnione…. tyle zapamiętałam…  co ciekawe, wczoraj napisała do mnie osoba, która zainicjowała tą medytację i ona również widziała podobny kwiat..

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2012/11/16/krysztalowe-wiezi/

Advertisements

About Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

One Response to Krysztalowe Wiezi

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s