Matrix i krysztalowe duszki puszki …

To byla bardzo niesamowita noc, bardzo wielowymiarowa,,, jedyne jednak co zapamietalam.. to, ze kiedy w pewnym momencie w srodku nocy oworzylam oczy… ujrzalam jak posrod tonacej w ciemnosciach sypialni unosi sie pelno srebrzysto bialych swiatelek.. wygladajacych doslownie niczym nasionka dmuchawca.. krysztalowe puszki… bylo w tym cos jeszcze, ale nie moge sobie przypomniec,,, tylko tyle, ze w pewnym momencie poczulam duze rozedrganie energetyczne i powiedzialam na glos – ojejku.. i w tym momencie obudzil sie Ra pytajac co sie stalo.. nie bylam jednak w stanie nic powiedziec.. i niby ponownie zasnelam, ale tak naprawde nie spalam.. przez momen widzialam wszysko pod postacia kryszalu.. krysztalowe sciany, etc.. w sumie rzeczy ktore juz wiele razy widywalam.. ale te puszki… uczucie takie jakbym znajdowala sie we wnetrzu jakiegos duzego krysztalu, ktory wlasnie zmienia forme.. lub doslownie sie rozpuszcza.. niczym dojrzaly krysztalowy kwiat, wydajacy krysztalowe nasionka na swiat.. ale tak jakby lecace gdzies poza.. poza matrix? w tej chwili tylko tak porafie to wylumaczyc – bez pamieci pelniejszego obrazu… dokad owe krysztalowe puszki lecialy tak naprawde… 

choc przychodzi mi tez na mysl obraz pewnej czarnej sciany – kosmiczna sciana placzu i slowo marduk – czarny mag… probujacy jakby lapac te wolne puszki -duszki, ale chyba  nie byl w stanie… one bez problemu przenikaly te sciane – pulapke.. lecac dalej i dalej i coraz bardziej sie uwalniajac..

wczoraj pisalam o odzyskiwaniu i laczeniu.. dzisiaj o uwalnianiu i oddzieleniu… ot.. nieustanny proces kosmicznej alchemii

i jeszcze dodam, ze kolor owych krysztalowych puszkow skojarzyl mi sie tez z barwa selenitu.. chodzi dokladnie o ten odcien.. bialo srebrzyscie opalizujacy

selenitemassagestone2

images

w sumie mam jeszcze jedno skojarzenie, ale poki co nie dokonca porafie je z siebie wydobyc

livia ether flow

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/11/matrix-i-krysztalowe-puszki-okruszki/

UPDATE

29 listopada 2015

w trakcie pisania dzisiejszej notki

Aquamarine Dream, Mother Arc and Mysterious Chalice

przypomnialo mi sie, ze 27 listopada mialam sen (intencja – matrix) niesamowicie uzupelniajacy sie wlasnie z tym snem z 11 pazdziernika o matrixie i krysztalowych duszkach puszkach

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/11/29/aquamarine-dream/

to krotka notka z priva z opisem snu z 27.11

przebudzilam sie nad samym ranem.. pamietajac jakis dziwny obiekt.. przypominajacy dmuchawiec.. dandelion.. z jego strony dobiegal mnie dziwny dziek.. wlasciwie widzialam polowke tej dmuchawcowej kuli i nasionka na niej.. razem przypominajace tez plazmowa lampe-kule.. kolor bialy.. lekko srebrzysty.. opalizujacy.. doslownie troche jak opal, troche jak moonstone, a troszke jak selenite.. 

ra twierdzi, ze to co widzialam to mogl byc wlasnie hub…

i kolor zgadza sie perfect… identyczny jak kolor selenitow z powyzszych zdjec.. choc opalizujacy i kojarzacy sie tez z kamieniem ksiezycowym

livia

Posted in Uncategorized | 2 Comments

Andara Light

Wiem, ze to niesamowite, ale dopiero wczoraj po raz pierwszy poczulam wyraznie, aby wziasc ja do reki i z nia pomedytowac.. Wczesniej.. wyjelam ja jedynie z koperty i umiescilam w szklanym naczynku z woda i sola..  czesto sie jej po prostu przygladajac.. troche jak zauroczona.. jako, ze andara w wodzie prezentuje sie wyjatkowo pieknie… Jednak do tej pory jej nie wyciagalam… tak jakby czujac, ze na ten czas taki wlasnie rodzaj komunikacji jest dla nas najbardziej odpowiedni.. Zupelnie inaczej bylo z nowym kamieniem faraonow, ktory mam wciaz blisko przy sobie i to doslownie od pierwszego momentu kiedy go tylko otrzymalam – dziekuje za oba cuda Ado! Z nowym kf jest podobnie jak z jego poprzednikiem, tzn. nie zawsze dzieje sie cos niesamowitego, a raczej jedynie w bardzo specyficznych momentach.. kiedy kamien wyraznie sie ozywia i wysyla w moim kierunku sygnal.. przy czym czesto jest to bardzo intensywny i specyficzny zapach… O moich ostatnich doswiadczeniach z kf pisalam w notce:

https://crystalsgarden.wordpress.com/2015/07/30/cd-doswiadczen-z-nowym-kamieniem-faraonow/

Wracajac jednak do Andary.. wczoraj wieczorem poczulam wyraznie, aby wyciagnac ja wreszcie z szklanej kwarantanny i zabrac wraz z soba do kapieli w wannie.. i tak zrobilam.. Energia krysztalu dala znac o sobie bardzo szybko… bardzo silna wibracja.. do tego duzo intensywnych swietlistych rozblyskow.. naprawde bardzo intensywnych… wrecz fajerwerki.. uslyszalam tez juz na samym wstepie imie.. brzmiace bardzo lemuriansko.. AtaMUrea.. co skojarzylo mi sie z tym co pisalam wczesniej na temat Andary:

https://crystalsgarden.wordpress.com/2013/04/30/andara-krysztal-atlantydy/

choc jak do tej pory nie mialam nawet fizycznego kontaktu z tym rodzajem mineralu… to moja pierwsza andara.. przynajmniej w tym zyciu… aczkolwiek byc moze znam ja dobrze np. z Lemurii… i stad takie zaskakujace rozpoznanie.. to imie kojarzy mi sie tez z krotkim przekazem, ktory uslyszalam jakis czas temu na Celtic Sands i o ktorym wspomnialam w notce

Celtic Sands, june 2015 and Ancient Paths of HollyLand

w czasie tej wodnej medytacji ujrzalam tez w wizji nowy gaja garden.. bardzo wyrazny obraz pewnego miejsca.. i zrozumialam, ze to prowansja.. malenki, ale uroczy zameczek.. bujnie obrosniety lawenda… ponadto drugi obraz.. nieco bardziej zamglony.. i tu blyskawiczne skojarzenie z avalonem.. w tym czasie uslyszalam tez nazwe – gwynned eir… ktore skojarzylo mi sie z imieniem… jednak, ale o tym za chwile.. co mnie najbardziej poruszylo to fakt, ze o polskim gaja garden.. czesto pisalam, ze laczy w sobie cos z prowansji i cos co pamietam z avalonu.. to bylo takie bardzo, bardzo glebokie.. pamietam nawet, ze prowansja przypominala mi sie bardziej poprzez ziemie i dzikie ziola ja porastajace.. a avalon.. przede wszystkim za sprawa niezwyklych mgiel.. a oczko wodne… tak jakby wszystko ze soba laczylo.. Dodam tez w tym miejscu, ze nazwa Gaja Garden stad, ze miejsce to mialo z zalozenia laczyc w sobie energie fizycznej Ziemi w 3D z wyzszo-wymiarowa Gaja.. i w cudowny sposob ja transcendowac.. i mysle, ze w jakims stopniu mi sie to udalo… i dla mnie przynajmniej te kilka lat spedzonych w gaja garden w polsce na podkarpaciu bylo naprawde wspanialym czasem.. czasem wielu cudow.. niemal jak z bajki.. ale dziejacych sie jak najbardziej w fizycznym ziemskim wymiarze… i wciaz kocham to miejsce.. to ten rodzaj wiezi, ktore nigdy sie nie urywaja.. prawdziwe wiezi serca.. wciaz zywe… to samo czuje w zwiazku z tym miejscem, ktore ujrzalam w wizji.. i wiem, ze juz tam kiedys bylam.. znam ten maly zameczek.. znam niemalze kazdy zakatek.. okienko z rozeta.. i widok na zachodzace slonce.. jakby to bylo teraz… choc to co mnie doslownie przed chwila najbardziej poruszylo to.. sprawdzilam wlasnie nazwe tego drugiego miejsca.. jakby zwiazanego z Avalonem.. i.. okazuje sie, ze Gwynedd to region Walii

https://en.wikipedia.org/wiki/Gwynedd

choc na jego terenie znajduje sie

Snowdonia National Park

po walijsku

Eryri

i wiem, ze znam juz skads to miejsce.. i czuje glebokie poruszenie.. mimo iz poki co nie wiem co to dokladnie znaczy.. wiem tylko, ze cos naprawde niezwyklego..  i kiedy patrze chocby na to zdjecie

Snowdonia (Eryri)

1024px-Llyn_Llydaw_from_Crib_Goch_2

czuje, ze moje serce ze wzruszenia placze..  przychodzi mi tu tez na mysl przebudzenie albionu, a dokladniej polaczenie kathara z albionem.. i to o czym pisalam w teczowym przebudzeniu i moja teczowa, choc trudna podroz do walii.. wiem tylko tyle, ze to wszystko coraz bardziej sie ze soba laczy..

I na zakonczenie dwa zdjecia andary, wykonane jeszcze w Polsce przez Ade

andara rainbow light 1

andara light 1

andara light by ada

dziekuje kochana

Zdaniem Ada ta odmiana Andary nosi nazwe OCEAN BLUE.. choc ta konkretnie ma bardzo blady odcien blekitu i co ciekawe przechodzacy subtelnie w szmaragdowa zielen.. wlasciwie to jakby jej odcien wciaz sie zmienial.. raz jest bardziej zielonkawa.. raz niebieska, a czasem wrecz przezroczysta.. pewien to gra swiatlo-cienia…

***

moc pozdrowien z holly-landii

livia ether flow

Posted in Uncategorized | Tagged | 4 Comments

Ancient Paths of HollyLand, part 3, 29 august 2015

521598_634213189927842_101360891_naaa

Odwiedzilismy wreszcie wspolnie z Ra miejsce o ktorym pisalam wczesniej w notkach 

Celtic Sands, june 2015 and Ancient Paths of HollyLand

oraz

Celtic Sands, june 2015 and Ancient Paths of HollyLand part 2

 mielismy piekny sloneczny dzien.. cudowny zachod slonca.. a potem skojarzylam, ze to takze czas ksiezycowej pelni i tzw.super ksiezyca… przede wszystkim bylam bardzo ciekawa opini Ra.. co sadzi o tym miejscu, co czuje… skonczylo sie jednak na tym, ze Ra wysluchiwal jedynie tego co ja mialam do przekazania… samemu bardzo gleboko wsluchanym… a ja.. podobnie jak i poprzednim razem poczulam szybko wyrazne energetyczne zwirowanie.. doslownie jakby cala przestrzen wokol mnie zaczela sie krecic.. jakby tworzac krag, albo kregi w kregach.. stajac sie przy tym coraz bardziej transprarentne.. az w pewnym momencie stracilam poczucie siebie w fizycznym ciele.. czujac jedynie jak zanurzam sie gleboko pod ziemie… najpierw pod warstwe piasku… potem wode.. a potem.. mialam wrazenie, ze znajduje sie bardzo bardzo gleboko pod Ziemia… choc jednoczesnie jakbym znajdowala sie wysoko w niebie.. bylo mi tak dobrze… wrecz ekstatycznie… po powrocie na powierzchnie wciaz brzmialo w mojej glowie slowie

ALLUREA

i chociaz wiedzialam, ze juz sie z tym slowem spotkalam i to niejeden raz.. nie moglam teraz skojarzyc co dokladnie oznacza.. widzialam jedynie jego energetyczny obraz… przedstawiajacy wielki jasny krysztal…

Ra przypomnial mi jednak z czym wiaze sie to slowo i ze istnieja tzw Allurea Chambers.. rzeczywiscie… z okresleniem tym spotkalam sie  przeciez w serii Amenti Project.. chocby w czesci Legacy of the Lost.. teraz moglam dotknac jego esencji w niemal fizyczny sposob.. i to tylko potwierdza moje wczesniejsze doswiadczenia w tym miejscu.. to co tu ujrzalam.. oprocz tego znow ulsyszalam slowa brzmiace podobnie jak poprzednim razem i wiem, ze to ten sam… pradawny jezyk… i ze to wszysto ma zwiazek z starozytnym krysztalowym pasazem i Brama Sanandy…

Ra przypomnial mi jednak co oznacza to slowoi ze istnieja tez tzw, zwiazane z allurea Chambers.. a wiec to tylko potwierdzilo moje wczesniejsze doswiadczenia zwiazane z tym miejscem i to co w nim ujrzalam.. oprocz tego znow ulsyszalam troche slow brzmiacych podobnie jak poprzednim razem i wiem, ze to ten samym… pradawny jezyk… i ze to wszysto ma zwiazek z krysztalowym pasazem i Brama Sanandy…

i znow zamierzam powrocic w to miejsce,  tak szybko jak sie tylko da.. takze po to, aby ot wykonac troche zdjec.. bo miejsce jest niczym z bajki… to ogromna lesna polana.. niemal idealny okrag.. caly bujnie obrosniety wrzosem… wlasnie kwitnacym.. na jasno fioletowo… ametystowo.. i ten zapach.. ahh.. cale powietrze przepelnione zapachem wrzosu i miodu… po prostu naturalna ekstaza..

moc krysztalowych pozdrowien z hollylandii

livia ether flow

LiRa

sha

Posted in Uncategorized | Leave a comment

System Gwiezdnych Wrot a Krysztalowe Jaskinie Ziemi

crys11Fragment lipcowego wywiadu z Simonem Parksem dotyczacy Krysztalowych Jaskin

A czy to ma cokolwiek wspólnego z bycia wziętym do kryształowych komór, lub do podobnych grot w głębinach ziemi?  Czy to jest zupełnie coś innego? Czy to jest x-wymiarowe Wzniesienie ?

To jest co innego.  Kryształy generują energię i mają zdolność całkowicie lub we fragmencie przekształcić żywy materiał i przenieść go do innego wymiaru.  Zależy gdzie znajduje się druga stacja odbiorcza.  To jest całkowicie sztuczne – musisz mieć drugą, odbiorczą stację w innym wymiarze.  Więc jest to zupełnie co innego.

Archonci natomiast proponują formę elektronicznego Wzniesienia, podczas gdy kryształy są bardziej technologią portali, która pozwala ci podróżować do innych wymiarów i doświadczać tego z możliwością powrotu.  W tym co oferują Archonci – nie ma już powrotu.

Czyli jest to bilet w jedną stronę 

No właśnie

caly wywiad w j.polskim na stronie:

https://krystal28.wordpress.com/2015/08/19/wywiad-z-simonem-parkesem-05-lipca-2015/

zamiescilam go tez na blogu w notce:

Lipcowy Wywiad z Simonem Parksem

Zarowno o Systemie Gwiezdnych Wrot jak i Systemie Naturalnych Krysztalowych Jaskin bardzo duzo uwagi poswiecono w materialach Ashayany (Ascension Mechanics).. Ponizej bardzo ciekawa mapka uwzgledniajaca wlasnie poszczegolne wrota i krysztalowe jaskinie im przyporzadkowane:

maps-and-keys-chart

Postanowilam te dwa zrodla ze soba zestawic.. tak na poczatek.. Pozniej dodam wiecej informacji, w tym przypomne nieco wlasnych, najciekawszych doswiadczen z tym zwiazanych.. Wspomne tylko, ze System Gwiezdnych Wrot ma tak naprawde bardzo zlozona strukture.. jako ze na wrota planetarne nakladaja sie te w skali galaktycznej, a na te z kolei wrota uniwersalne.. i tak np. SG 12 w skali planetarnej to Montsegur, w skali galaktycznej Nibiru, a w skali uniwersalnej – LiRa (Aramatena) – Platynowe Jaskinie

12 Stargates & Cue-Sites + Ark Gates

http://www.emeraldguardians.nl.eu.org/p/12-stargates-templar-sg-stargate-q-que.html

Bardzo istotna kwestia w tym temacie to roznica pomiedzy Systemem Gwiezdnych Wrot,Korytarzami Amenti, czy chocby takim przejsciem jak Pasaz Amorea (3 Oko Horusa) aTunelami Bardo mocno zwiazanymi z systemem reinkarnacji.. to sa zupelnie odmienne systemy… pierwsze wiaza sie z procesem fizycznej ascendencji – wzniesienia.. drugie z procesem smierci… choc w rzeczywistosci wszystko to jest znacznie bardziej skomplikowane.. postaram sie to jednak stopniowo wyjasnic.. powiedzmy, ze jak najdelikatniej..

Co ciekawe z tego co przekazala Ashayana Dean w wywiadzie udzielonym Kerry Cassidy (Project Camelot) glownymi Wrotami sa KLUCZE.. podobne do Wrot ARKI PRZYMIERZA bedacym systemem wsparcia.. i gdyby Wrota Amenti upadly one podtrzymalyby przejscia..

„Gdy przeniesiono przejscie Arki Przymierza, ok 558 p.n.e., gdy zatonely ostatnie szczatki Atlantydy, wtedy zanurzyla sie tez Arka Przymierza. Sa to Wrota do Andromedy i doslownie przeniesiono je do Gizy..”

wiecej na ten temat:

Star Gates, Ascension Mechanics, KEYS

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/page/2/?s=keys

Sadze tez, o ile nie jestem tego pewna, ze Pasaz Amorea, zwany inaczej 3 Okiem Horusa ma zwiazek z moimi doswiadczeniami z tzw. 3 Okiem Sfinksa.. choc to oczywiscie konkretny gwiezdny szlak.. prowadzacy miedzy innymi przez Syriusza B i Andromede… a jak mniej wiecej moga wygladac tego typu podroze przypomnialam sobie dzieki niektorym z doswiadczen, chocby tym, ktore przypomnialam w notce

My starry journeys, earth grid and star gates

Glastonbury… tam znajduje sie tez pewna specyficzna studnia.. CHALICE WELL… system GRAALA….. teraz rozumiem dlaczego kiedys poprzez normalne lesne zrodelko w GAJA GARDEN przedostalam sie do calego systemu gwiezdnych drog, ktorymi podrozowalam i dlaczego od czasu do czasu zatrzymywalam sie w pewnych miejscach i wyskawiwalam z nich niczym ryba na powierzchnie… wlasnie poprzez inne zrodelka, albo.. STUDNIE.. jedna z tych studni bylo wlasnie CHALICE WELL…

moj zapisek z sierpnia 2008 roku

Tunele i Źrodełka jako kosmiczne portale.. Widzę to tak, że cały Wszechświat pełen jest takich Źródełek, one są czymś w rodzaju Portali.. Jedne mniejsze, inne większe.. Podróżowałam poprzez nie niejeden raz.. One łączą ze sobą różne miejsca, są też drogi na skróty.. Jednym z takich miejsc jest Zródełko w UK, w Chalice Garden.. Ono też jest moim zdaniem takim portalem.. Może z Avalonem, ale gdzieś tam w kosmosie..

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/about/moje-pocztowki-z-ziemi/29454-2/

oczywiscie byly to wedrowki niefizyczne.. na fizycznym poziomie aby w ogole wejsc z ktorekolwiek gwiezdnych wrot, oraz przemieszczac sie jego pasazami (korytarze amenti, etc) potrzebne jest niestety odpowiednie DNA.. to bardzo wazny Klucz w tej calej sprawie… w innym przypadku pozostaje przejscie przez jedyna dostepna brame – brame smierci – prowadzaca do tuneli bardo.. inna sprawa, ktora pozniej porusze to tak zwane cykle gwiezdnej aktywacji, zwane tez inaczej cyklami otwartych wrot.. a z tym z kolei w duzym stopniu wiaze sie kwestia sieci:

Grid Revelations

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/03/grid-news/

i jeszcze przypomne, ze caly System Gwiezdnych Wrot to inaczej Swiety Graal, a straznicy gwiezdnych wrot to tzw. Templars, choc o jakich Tempariuszy tak naprawde chodzi wyjasniam w notce:

Katharzy, Templariusze i Swiety Graal

widac tez wyraznie, ze w obrebie ogolnego systemu gwiezdnych wrot znajduje sie wiele roznych systemow, wiele pasazy, wiele drog.. co postaram sie stopniowo nieco lepiej wyjasnic…

I jakos mi sie tez zbieglo ze soba dodanie w dniu dzisiejszym tej wlasnie notki z piekna blekitna andara ocean blue, ktora wlasnie dzis otrzymalam w prezencie od Ady – dziekuje kochana – ale o tym wiecej pozniej w krysztalowym ogrodzie

update

27 august 2017

Marianek  2015/08/26 at 21:22

Ciemna strona sprawia, że fałszywe światło wygląda dobrze

https://krystal28.wordpress.com/2015/01/25/dlaczego-nie-jestem-juz-pracownikiem-falszywego-swiatla/

Co o tym sądzisz?

Livia Ether Flow 2015/08/26 at 22:37 | In reply to Marianek

odnosilam sie juz kiedys do tego artu.. takze w kontekscie falszywego swiatla.. ze swiatlo swiatlu nie rowne.. tak wiec –

ROZEZNANIE JesT KLUCZEM

powroce do tego tematu pozniej

livia ether flow

wpis z livii space

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/25/system-gwiezdnych-wrot-a-krysztalowe-jaskinie/

Posted in Uncategorized | Leave a comment

Cd doswiadczen z Nowym Kamieniem Faraonow

Kilka dni temu w Gaja Garden opisalam swoja krotka podroz nad Morze Polnocne w trakcie ktorej towarzyszyl mi Kamien Faraonow.. zamiescilam tam tez kilka jego zdjec na plazy:

https://gajagarden.wordpress.com/2015/07/25/podroz-nad-morze-polnocne/

Mam go wlasciwie caly czas przy sobie… na nocnej szafce w sypialni i praktycznie kazdego dnia lubie z nimmedytowac, chocby przez chwilke.. najczesciej ukladajac go na mojej turkusowej czakrze – higher heart.. choc nie zawsze sa to jakies spektakularne doswiadczenia.. raczej sluzace zanurzeniu sie glebiej w sobie i ot po prostu wyciszeniu.. bardzo podobnie zreszta bylo z moim poprzednim KF

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/04/doswiadczenia-z-kamieniem-faraonow/

Dwa dni temu przydarzylo mi sie jednak cos co mnie wprawilo w ogromne zdumienie, a mianowicie.. nagle poczulam wokol siebie bardzo intensywny zapach kwiatow.. doslownie tak intensywny jakbym byla zanurzona w rozanej esencji.. a nie bylam w stanie znalezc zadnego racjonalnego wyjasnienia dla zrodla tego cudownego zapachu.. zawolalam nawet Ra, ale on niczego nie poczul.. jedynie spojrzal na lezacy – akurat wtedy na biurku – Kamien Faraonow.. i zrozumialam co ma na mysli.. alez tak.. przeciez sama opisywalam niedawno, ze KF czesto sie ze mna komunikowal za pomoca zapachu wlasnie.. i choc normalnie bardzo niezwykle i pieknie pachnial to wlasnie w takich momentach jego zapach mocno sie wzmagal i w ten sposob niejeden raz zwracal moja uwage.. tak bylo chocby w dniu 6 stycznia 2011 – w dniu mojej gwiezdnej rocznicy – kiedy lezacy wysoko na szafie kamien zaczal nagle wydzielac bardzo intensywny zapach i wowczas – rowno po rocznej przerwie! – wzielam go ponownie do reki.. i tu kilka przypomnien:

zapisek z dnia 26 marca 2009

po raz kolejny doswiadczylam bicia jego serca.. doslownie jakby bylo schowane w jego wnetrzu.. doslownie jakby kamien zyl, ruszal sie.. rozumiem, ze ma to zwiazek z Istota, ktora go ‘zamieszkuje; z Poslancem.

dokladnie okragle naciecie na ‘kamieniu’ wyglada tym osobliwiej.. tak jaby ktos go kiedys otwieral, aby pozniej ponownie zamknac..

Wczoraj zwrocilam tez wieksza uwage na jego zapach.. jest bardzo przyjemny.. jakby kwiatowy i nieco kadzidlany.. i.. pachnie sloncem… choc tak naprawde w tym zapachu jest cos jeszcze, cos znajomego.. poki co nie moge jednak tego skojarzyc..

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/04/doswiadczenia-z-kamieniem-faraonow/

co ciekawe ostatnim razem.. tuz po tym gdy poczulam ten intensywny rozany zapach i wzielam kamien do reki poczulam jak zanurzam sie w blogiej energetycznej kapieli i jak w okol mojej glowy tworzy sie cudowny energetyczny wianek.. a ponadto wyczuwajac ruch ponad moja glowa.. tak jakby tuz na nia wial bardzo przyjemny orzezwiajacy energetyczny wiatr.. przypominajacy krecaca sie w lewa strone spiralke.. i wlasnie ta energetyczna kapiel i wianek momentalnie skojarzyly mi sie z wczesniejszymi doswiadczeniami

zapisek z dnia 16 marca 2009

Wczoraj wieczorem poczulam, aby wziac na chwile do rak ten niezwykly kamien. Poczulam wyrazny impuls z jego strony. Jakby mowil – prosze, podejdz, chce ci cos przekazac. I juz doslownie po chwili poczulam jak silna energia emanuje. Ciekawe, ze nie zwrocilam na to uwagi wczesniej. Doslownie czulam jak od rak przenika cale moje cialo silny strumien energii. Poczulam wyrazne mrowienie i wirujace z rozna szybkoscia kule, jakby atomy. Ponadto mialam jeszcze troche innych doznan, jedne byly bardziej subtelne, inne mocniejsze..

Kiedy na moment zamknelam oczy ujrzalam przed soba ogromna niemal przezroczysta postac. Siegala glowa sufitu, ubrana w dluga, obszerna szate, ktora w pierwszej chwiliskojarzyla mi sie z szata wirujacego derwisza. Postac ta miala tez na sobie wysokie nakrycie glowy, kojarzace mi sie z kolei z faraonami. Zapytalam kim jest i wtedy nachylila sie nade mna, przykladajac do moich dloni swoje, ktore o dziwo jak na tak wielka postac teraz wcale nie wydawaly sie szczegolnie duze. Uslyszalam, ze istota ta zamieszkuje kamien i jest zwiazana z jego swiadomoscia przez co skojarzyla mi sie z Ginem, tyle, ze nie z butelki, czy lampy, a z kamienia. Przedstawila sie tez jako poslaniec.

Pozniej weszlam na moment w jeszcze glebszy stan i prawie wyszlam z fizycznego ciala, a wlasciwie czulam sie jakos tak dziwnie zawieszona ‘pomiedzy’..

W tym czasie mialam tez nieco ciekawych doznan, zwlaszcza zwiazanych z moja glowa..

Ujrzalam miedzy innymi kwiaty wokol niej, jakby wianek, tyle ze upleciony z energii..

to bylo bardzo piekne..

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/04/doswiadczenia-z-kamieniem-faraonow/

na poznizszym zdjeciu na stary ukochany KF, ktory niestety wraz z cala grupa moich krysztalowych przyjaciol pozostal w Hiszpanii, w domu pod pieczecia melchizedeka..

kamienfaraonow1

my old pharaoh stone from egyptian king valley, photo spring of delight 2009, gaja garden, poland

a ponizej nowy Kamien Faraonow – cudowny prezent od Ady

DSCF5804a

pharaoh stone and sunflower on celtic fields, july 2015, hollyland

cdn

Posted in Uncategorized | 6 Comments

Nowy Kamien Faraonow

***

To cudowna niespodzianka, ktora otrzymalam wczoraj w przesylce od Ady

KAMIEN FARAONOW

IMG_20150716_201920aa2

a wraz z kamieniem dodatkowa niespodzianka..

tak sie ciesze i dziekuje kochana

❤ 🙂 ❤

jakis czas temu Ada przeslala mi zdjecie kamienia w mailu.. po prostu poczula, ze to kamien dla mnie… a ja co ciekawe w pierwszym momencie pomyslalam ze to moj stary kamien faraonow, ktory stracilam w hiszpanii.. i bylam niezle zdziwiona skad Ada ma jego zdjecie? ale juz po chwili dotarlo do mnie, ze to inny kamien, choc o bardzo zblizonej energetyce, emanujacy podobnym czystym i bialym swiatlem… wczoraj zabralam go ze soba na celtic fields.. a potem medytowalam z nim przed spaniem.. i kiedy juz prawie prawie zaczelam zasypiac poczulam nagle z jego strony duze poruszenie i bardzo wyrazne lewoskretne wirowanie.. co bardzo mi przypomnialo zachowanie pierwszego kamienia, ktory znalazlam w lutym 2009 roku w zachodniej czesci doliny krolow w egipcie.. i choc absolutnie nie chcialam go ze soba zabierac to kamien bardzo jednak nalegal.. historie te opisalam w notce:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/04/doswiadczenia-z-kamieniem-faraonow/

powrot do doswiadczen z kamieniem faraonow:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/05/12/powrot-do-doswiadczen-z-kamieniem-faraonow/

troche wpisow zwiazanych z kf znajduje sie tez w crystal garden

i to na poczatek tyle.. raz jeszcze z calego serca dziekuje Adzie i oczywiscie jestem ogromnie ciekawa co bedzie dalej.. jak rozwinie sie moja relacja z kamieniem faraonow od Ady..

18 lipiec 2015

Zdjecie z dzisiejszego cudownego pobytu na kwitnacych Celtic Fields, w towarzystwie Kamienia Faraonow od Ady

DSCF5804a

wiecej zdjec w gaja garden

https://gajagarden.wordpress.com/2015/07/18/lato-w-hollylandii-part-4/

dzisiejsze zapiski

Ado masz wspaniala intuicje… tak sie ciesze i dziekuje raz jeszcze


moj pierwszy kamien faraonow tak niesamowicie pachnial, choc szczegolnie w niektorych momentach aktywowal sie w nim ten cudowny kwiatowo – kadzidlany zapach.. i w ten sposob niekiedy zwracal na siebie moja uwage.. co ciekawe takze ze strony kamienia od Ciebie poczulam wczoraj na moment taki wlasnie zapach… nie wiem jak to wytlumaczyc.. jako ze nie mam innych doswiadczen z kamieniami faraonow i nie mam porownania.. byc moze gdybym wczesniejszego kamienia nie znalazla w dolinie krolow to pomyslalabym, ze kamienie te sa przed sprzedaza specjalnie perfumowane, albo byc moze przebywaja w sklepach w poblizu kadzidel w zwiazku z czym przesiakaja tak bardzo ich zapachem, ale w zwiazku z tym ze pierwszy kf znalazlam po prostu w egipskim piachu wiem, ze nie da sie tego w ten sposob wytlumaczyc.. zapytam sie o to za chwilke samego kamienia.. a w kolejnym komentarzu opisze moje dzisiejsze naprawde wspaniale doswiadczenie…

https://crystalsgarden.wordpress.com/2015/07/17/nowy-kamien-faraonow/comment-page-1/#comment-249

dzisiejsze doswiadczenie z nowym kamieniem faraonow:

poczulam sie dzisiaj w pewnym momencie bardzo zmeczona.. zamiast wiec wyjsc na slonce do ogrodu.. polozylam sie aby troszke pomedytowac z kamieniem faraonow.. przy czym poczulam aby ulozyc go na sobie.. dokladniej na grasicy.. to miejsce wskazal mi kiedys moj pierwszy kf dzieki czemu odkrylam turkusowa czakre.. zwana tez inaczej wyzszym sercem, albo a-zura… to bylo doprawdy niesamowite.. ulozylam wiec nowy kf na swoim wyzszym sercu i zaczelam gleboko oddychac.. koncentrujac oddech na tym wlasnie miejscu.. i juz po chwili poczulam w okolicy grasicy wzrastajace energetyczne ozywienie.. a po chwili coraz wyrazniej organizujacy sie ruch.. jakby wylewajacej sie na dwie strony fontanny energii – czystego bialego swiatla.. po czym ruch ten zaczal sie coraz mocniej rozszerzac, az w pewnym momencie utworzyl piekne energetyczne skrzydla po moich bokach.. i na moment ujrzalam nawet przed soba motyla… wowczas uslyszalam przekaz.. wlasciwie potwierdzenie czegos co juz kiedys uslyszalam.. dotyczacy tzw. motyla nieskonczonosci i ze mimo tych wszystkich przeciwnosci.. przetrwalam.. a wraz ze mna wewnetrzny kod niesmiertelnosci.. na moment poczulam tez jakby lekki prad w zebach i wszystkich moich kosciach.. po czym cos w rodzaju blysku a tuz po nim cudowne uczucie blogosci… nielatwo mi opisywac tego typu energetyczne doznania.. ale bez wzgledu na opis.. niesamowite Ado… tak sie ciesze.. to byl zaledwie moj drugi dzien medytacji z nowym kf od Ciebie i jakze niesamowite efekty… tak wiec… dziekuje, dziekuje, dziekuje.. z wdziecznoscia…

 crystal love blessings

livia

Posted in Uncategorized | Tagged | 10 Comments

Krysztalowe Wizje

Ohh, po prostu cudowne sa te obrazy.. Znam je w sumie nie od dzis i nieraz dodawalam je do notek na blogu,. jednak dopiero dzisiaj odkrylam kto jest ich autorem, a mianowicie – Gilbert Williams. Ponizej troszke z wybranych grafik, a stopniowo dodam do nich swoje opisy, bo praktycznie kazdy znich zdaje sie w jakis sposob, a czesto bardzo gleboki nawiazywac do moich doswiadczen i wspomnien.. 

Krysztalowe Wizje

4

7

59197e33d033a150e263987becb6f257

2c0f7f0724b344628f14295ae39d9444

ea34460c764bde04128fefeb90fc3045

9

3

8

12

11

13

powyzszy obraz przypomnial mi o tym co sie wydarzylo w pierwsza letnia noc 2008 nad Morskim Okiem w Tatrach

wspominalam w notce

‚Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami, czerwiec 2008′

w pierwszy dzień dnia lata 2008 nad Morskim Okiem doznałam niesamowitego połączenia z Atlantydą.. Dosłownie poczułam jak zanurzam się w wodzie tego cudownego jeziora, a następnie wpływam w podwodny tunel.. Choć najpierw zauważyłam wiele maleńkich jasnych rozbłysków w oddali, tak jakby światła latarek ludzi schodzących nocą z gór, albo roztańczonych nad górami Świetlików.. Doszło do tego późną nocą, po tym gdy coś mnie nagle wybudziło ze snu i kazało podejść do okna..

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/about/moje-pocztowki-z-ziemi/moje-tatry/morskie-oko-2010/

***

0e5f0f35145c3ddc45a79c73b6ff3445

0c9de47d85fc7a0722c5b99074ea0671

fcf3fbb102fbd51252d14d5c09c6d841

552e11c472e98ab6d6f287e8029857d7

a4046ec36a4dca50b4447e0061d7ab1d

4a42997f3a9619689c9dafc88f18286d

CRYSTAL DEVA

c85a7dd0e086c4f9b954574e46326b0f

powyzszy obrazek zauwazylam po raz pierwszy na stronie Ra – Emerald Guardians, z podpisem – Emerald She i bardzo mnie wowczas poruszyl, chocjego oryginalny tytul to Crystal Deva.. a ponizszy z Aurora Dreams.. jednym z najbardziej niesamowitych snow w moim zyciu

bd05af48d1dfbfcb6190f90152b28e08

i to tyle w tej chwili.. choc pod koniec przegladania obrazow tego autora przydarzyla mi sie zaprawde dziwna historia, haha.. ale o tym rowniez pozniej, a w tej chwili pozdrawiam krysztalowo

crystal blessings

livia

Posted in Uncategorized | 5 Comments

PRZEBUDZENIE BOGINI

Medytację tę ”ułożyłam” w roku 2007 roku i podzielilam sie z nia na forum Przebudzenie. Zainspirowala mnie wtedy do tego miedzy innymi bogini Yemaya.. Dziekuje:) Postanowilam te medytacje przypomniec w tej chwili choc w wersji nieco zmienionej. 

PRZEBUDZENIE BOGINI

0aa57d20b0600de8f949c826af580d48

 

***

Zajmij wygodną pozycję i oddychając spokojnie zrelaksuj się…

Następnie zwizualizuj piękny wodospad.

Zdejmij z siebie ubranie, wejdź do wody i zbliż się do niego.
Stań pod tym wspanialym mieniacym sie teczowymi barwami wodospadem i poczuj jego cudowną orzeźwiającą moc. Poczuj jak jego wody spływając po tobie pieszcza cię, relaksuja i gleboko oczyszczaja… a Ty z każdą chwilą stajesz się coraz bardziej odprezona, radosna i wolna.. 

i zaczynasz odczuwac coraz glebszy

blogostan

i w tym stanie.. kiedy jestes zupelnie zrelaksowana.. otwieraja sie przed Toba magiczne drzwi.. jesli tylko zechcesz przez nie przejsc dalej.. w glab wewnetrznej tajemnicy.. drzwi sa teraz otwarte – specjalnie dla Ciebie.. wejdz w nie.. jesli tylko chcesz..

Tuz za wodospadem znajduje sie tajemne przejscie.. ktore zaprowadzi Cie do bardzo sekretnego miejsca…  miejscem tym jest:

GROTA BOGINI

ahhh… alez tu pieknie…

Całe pomieszczenie wypełnione jest cudownym tęczowym światłem emanującym delikatnie ze ścian utworzonych z barwnych minerałów. Być może któryś z nich  wyjątkowo przyciąga twoją uwagę?

moze opal, krysztal gorski, ametyst, larimar, szmaragd, akwamaryn?

odkryj swoj mineral/mineraly

te, ktorych energia jest Ci teraz najbardziej potrzebna.. wejdz z nimi w jak najglebszy kontakt.. 

moze tez ujrzysz jakis specjalny klejnot, bizuterie, diadem.. to dar dla Ciebie.. przyjmij go.. jako swoj amulet mocy.. i wloz go na siebie…

Spring of Delight

Grotę przenika też zmysłowy zapach kwiatów, ziół i owoców.. Wczuj sie w obecne tu zapachy…

Być może ktorys z nich szczegolnie Cie zachwyca, przyciaga… moze zapach pomaranczy, jabloni, miety, poziomek, a moze jasminu?

Moze pojawi sie przed Toba jakis szczegolny kwiat..

c93e23e39e5e8ee556780bdb8867387e

Phalenopsis Orchids

To kwiatowy przekaz/dar dla Ciebie – Twoj

KWIAT MOCY

moze tez w tym czasie wyloni sie jakas szczegolna kompozycja zapachowa, zapachowy dar dla Ciebie… moze pod postacia eliksiru, albo olejku aromatycznego… delektuj sie tym zapachem.. przenikaj nim.. 

flow

Słychać też bardzo delikatną muzykę…

Być może to cichutkie dźwięki dzwoneczków, a może anielski śpiew? moze radosne nawolywanie delfinow? cichutki smiech malenkich wrozek? deszczowa rapsodia.. zapomniana gwiezdna melodia.. a moze muzyka sfer?

Wsłuchaj się w te dźwięki… w odczucia ktore w Tobie wywoluja.. czy ktorys wydaje Ci sie szczegolnie bliski.. Moze nawet uslyszysz konkretna piesn.. jesli tak – sprobuj ja zaspiewac.. to Twoja piesn..

Twoja Piesn Mocy

Wejdź jak najgłębiej w te wszystkie odczucia… koncentrujac sie na mineralach, kolorach, dzwiekach, zapachach.. na wszystkim co teraz do Ciebie przyplywa.. Na tym co Cie najbardziej porusza, zachwyca i co najlepiej z Toba rezonuje.. otworz sie na to w pelni..

Wszystko to sluzy temu, aby przebudzic Twoja Wewnetrzna Boginie.. Twoja wewnetrzna MOC…

W Grocie znajduje sie tez magiczne krysztalowe lustro…

Czy juz je zauwazylas?

Jesli tak… spójrz w nie teraz.. Co w nim widzisz.. Jesli siebie.. Przyjrzyj sie sobie uwaznie.. Spojrz w swoje oczy… Jak teraz wygladasz? Czy dostrzegasz jakies zmiany? 
Może twoją uwagę przykuje coś szczególnego…

moze pojawia sie tez jakies szczegolne obrazy, symbole, atrybuty… 

byc moze w poblizu pojawi sie Twoje zwierze mocy… moze biala lwica, labedz, sowa, albo motyl 

Niechaj to wszystko ulozy sie teraz w jeden wyrazny obraz

Twoj obraz mocy

zapamietaj go i sprobuj namalowac..

jako swoj energetyczny autoportret..

mysle, ze w tym czasie powinno sie pojawic wiele niezwykle waznych informacji dla Ciebie.. 

i calkiem prawodpodobne, ze usłyszysz tez swoje duchowe imię.. jesli tak – wymów je na głos.. i zapamietaj.. jest to imie o szczegolnej mocy.. 

Witaj Przebudzona Bogini na Ziemi

 Do medytacji w GROCIE BOGINI mozemy powracac zawsze kiedy tylko czujemy potrzebe glebszego kontaktu z wlasnym wnetrzem, relaksu, czy tez glebszej inspiracji.. Ja bardzo lubie zażywac energetycznej kąpieli pod wodospadem w poblizu Groty Bogin mieniacym sie tak cudownie – na teczowo.. Wspaniale tez w takim miejscu medytować, odpoczywac, albo i spotykać się z innymi Boginiami 🙂

Można też stworzyć wlasna GROTE BOGINI w realu…

9e5815c4b7bda7f9872a034c33d69255

Crystals and Flowers in Gaja Garden (Poland) my dearest home on Earth,

to co sama ujrzalam w czasie pierwszej medytacji w grocie w doprawdy niesamowity sposob zamanifestowalo sie juz wkrotce w normalnej rzeczywistosci..

livia ether flow

Posted in Uncategorized | 12 Comments

Bursztynowe Przebudzenie, Moj Gwiezdny Dom AVALON i Swiety Graal..

Livia Ether FLOW

617d8f80-bb89-4c32-aa48-7eaff2cea8c3xxxx1

Obudzilam sie dzisiaj cala zanurzona w zloto bursztynowym swietle… ahh.. i bylo w tym przebudzeniu cos tak niezwyklego i cudownego, ze po prostu bajka… doslownie mialam wrazenie, ze znajduje sie we wnetrzu bursztynowej komnaty, albo palacu.. a moze i calego bursztynowego krolestwa.. odczuwalam w tym czasie ogromna blogosc i ekscytacje.. az w pewnym momencie ponownie odplynelam… choc towarzyszylo temu takie lekkie ekstatyczne rozedrganie.. aah… Pamietam jedynie, ze tuz przed bursztynowa pobudka mialam kolejny sen o Lirze, podobnie  jak i wczoraj.. Zapamietalam nawet glos narratora, choc nie jestem pewna, czy to ten sam, ktory pojawil sie w snie Lunar Anarchy Mist Emitter 11 11 11,  ale poza tym nie moge sobie nic wiecej teraz przypomniec… Tylko, ze w czasie snu znow odwiedzilam moj gwiezdny dom – Avalon.. Jakis czas temu powrocilo tez do mnie pewne doswiadczenie sprzed kilku lat.. kiedy zjawilam sie na Ziemi z Gwiazd.. wraz z.. Jablkiem… jako gwiezdnym darem.. Moja skora zdawala sie wtedy…

View original post 665 more words

Posted in Uncategorized | Leave a comment

Celtic Sands, june 2015 and Ancient Paths of HollyLand

To notka, ktora zamiescilam oryginalnie w Gaja Garden i skopiowalam na Livia Space, ale w zwiazku z watkiem krysztalowym pasuje takze idealnie tutaj:

Celtic Sands, june 2015 and Ancient Paths of HollyLand

Odkrylam dzisiaj kolejne niezwykle miejsce w poblizu.. polozone moze z jakis kilometr za lesna polanka, ktora najczesciej do tej pory odwiedzalam.. i naprawde warto bylo sie zapuscic dalej… w glab lasu… bo w ten sposob odkrylam prawdziwe uroczysko.. Weszlam juz kiedys na te sciezke, ale na moje drodze stanela wtedy bardzo tajemnicza postac i sie wycofalam.. link.. az do dzisiaj.. ahh.. naprawde tak sie ciesze, ze tam dzisiaj zawedrowalam.. to ogromna lesna polana.. zajmujaca moze z hektar, o niemal idealnie okraglym ksztalcie.. bardzo jasna, piaszczysta i porosnieta roslinnoscia typowa dla tego typu lekkich piaszczystych ziem.. i na jego widok na mysl przyszly mi pewna miejsca w Polsce, zwlaszcza Odry, Wesiory oraz Hel.. chocby przez wzglad na ogromna ilosc porosnietych wrzosem piaszczystych wydm… nie wydm.. kilka z nich odebralam ewidentnie jako kurhany.. zwlaszcza jedna z nich… znajdujaca sie niemal w centrum.. zatrzymalam sie przy niej i wtedy poczulam wzmagajacy sie wiatr.. w sumie delikatny. ale bardzo specyficzny.. doslownie jakby wytworzyl sie lewoskretny WIR.. a w tym wietrze/wirze/jakby wiele wirujacych wokol mnie istot.. doswiadczylam czegos bardzo podobnego chocby w Wesiorach, czy w Odrach, a takze w Gaja Garden, czy bez wzgledu na miejsce po prostu w medytacjach.. w pewnym momencie uslyszalam nawet wyrazny glos mowiacy.. ay mari na ** *** * laan… i wtedy ujrzalam przed soba jakby swietlista krysztalowa sciezke/kanal… laczacy to miejsce z pewnym oddalonym krysztalem.. zrozumialam, ze to bardzo specyficzny kod.. i dlatego na razie nie publikuje calego.. wrocilam do domu naprawde szczesliwa.. takze dlatego, ze udalo mi sie zapamietac cala fraze.. choc nie bardzo jeszcze wiem jak to przetlumaczyc,. ale okazalo sie, ze laan to po holendersku po prostu aleja… p.s Ra doniosl mi przed chwilka, ze slowo laan jest takze uzyte w Psonn of Aurora.. i ze piesn ta faktycznie zawiera w sobie cos w rodzaju kodu.. niesamowite… tym bardziej, ze wybralam sie dzisiaj do lasu takze po to aby przemyslec pewna kwestie zwiazana z krysztalami wlasnie, o ktorej napisala mi Ada… zapomnialam tylko wspomniec o zapachach, a mianowicie, ze w takich miejscach, zazwyczaj czuje dziwne zapachy, ktore trudno mi z reguly okreslic.. choc po drodze zauroczyl mnie jak najbardziej realny zapach kwitnacego wlasnie czarnego bzu.. aah.. tak wiec ziola i krysztaly.. tak kochana Ado.. tak

https://gajagarden.wordpress.com/2015/06/14/celtic-sands-june-2013-and-ancient-paths-of-hollyland/

***

relacja z pobytu w tym miejscu nastepnego dnia, w tym cd watku krysztalowego

Celtic Sands, june 2015 and Ancient Paths of HollyLand part 2

https://gajagarden.wordpress.com/2015/06/15/celtic-sands-june-2015-and-ancient-paths-of-hollyland-part-2/

z krysztalowo ziolowymi pozdrowieniami

livia

Posted in Uncategorized | Leave a comment